sobota, 4 maja 2013

Saga rodu z Lipowej. Ścieżki zła

Iż Polacy nie gęsi i swe sagi mają.


Książka


"Sagi rodu z Lipowej" będzie tu więcej. Seria miała dwa wydania, w obydwu okładki wprost biją po oczach.


12 komentarzy:

Tinwerina Miriel pisze...

To chiba Baby naszego rodzina!

kura z biura pisze...

Osobisty tatuś :)

Anonimowy pisze...

a możemy prosić o przykład ładnej okładki?:)

Winky pisze...

Aż z ciekawości sobie wygooglam wszystkie, bo zacna. :D

RandomZenon pisze...

Najpiękniejsze jest to, jak ślicznie wkomponowano indeks i cenę, a nawet informację o VACie - czysta poezja.

Babatunde Wolaka pisze...

Może trudno w to uwierzyć, ale Ostasz z Lipowej był jeszcze gorszy, niż wyglądał. :D

Anonimowy pisze...

Czy mi się wydaje, czy w tle jest wydalający się facet? O.o

Babatunde Wolaka pisze...

Nie, on siedzi na pieńku i robi oburęczny facepalm.

kaszel kaszalota pisze...

Od razu widać że saga polska, wszyscy nieszczęśliwi:D aj aj aj!

Dark-Beauty pisze...

Biją po oczach jak twoje hejterstwo chamko jedna. Teraz mnie pocałuj w dupę bo mojego bloga nie będziesz widziała.

kura z biura pisze...

A naślesz na mnie policję? A może Dyrektora Internetu?

Tinwerina Miriel pisze...

"Teraz mnie pocałuj w dupę" - Tjaa, chciałabyś. Na przyjemność trzeba sobie zasłużyć.